niedziela, 1 kwietnia 2012

EPILOG + pożegnanie.

***

Życie jest zabawne... Często lubi płatać nam figle. Nigdy nie wiemy co przyniesie nowy dzień,                                  nie umiemy również  przewiedzieć co nas czeka, ale w tym właśnie tkwi sens ludzkiego życia. Każdy z nas chociaż w raz życiu zadał sobie pytanie "Po co żyje?", "Kim tak na prawdę jestem", "Dlaczego taka się urodziłam?" itp. Odpowiedzi mogą być najróżniejsze... Moim zdaniem życie jest szansą na dowiedzenie się czym jest miłość, przyjaźń ale i również rozpacz lub rozstanie. Bóg nas stworzył, byśmy doświadczyli każdej z tych rzeczy, nie ważne ile dostarczałabym nam radości bądź smutku. Gdyby nasze istnienie dawałoby nam jedynie szczęście, z czasem stało by się monotonne... A właśnie na tym polega nasz żywot abyśmy uczyli się na błędach, które popełniamy. Nie warto jednak jest ich rozpamiętywać. Trzeba próbować żyć dalej, pomijając starania w jakie to wkładamy i wysiłek...
W takim razie czym jest miłość, przyjaźń i rodzina? Na pewno czymś wartościowym dla każdego
człowieka. Musimy doceniać je na każdym kroku, bo nigdy nie wiemy kiedy je stracimy. Te wartości są jak kwiat, który trzeba pielęgnować, podlewać i dbać, by przez cały czas rozkwitał oraz tętnił życiem.
O miłości wiemy wiele. Daje nam radość, uśmiech na twarzy i pozytywne podejście do życia. Jest również jak narkotyk, który sprawia, że z dnia na dzień chcemy coraz więcej, aż do momentu, gdy się od niej uzależniamy. Potrafi również ranić. Jest jak nie wiadomo co - zjawia się nagle, znikąd..  Porównuje się ją do rzeczywistości, w kranie fantazji.
Prawdziwy przyjaciel natomiast sprawia, że możesz być w stu procentach sobą. Daje ci totalną swobodę, możesz przy nim głośno myśleć i spowiadać się mu z twoich najskrytszych tajemnic - te rzeczy cechują prawdziwego przyjaciela, którego nie warto szukać na siłę, on znajdzie nas sam...
To wszystko idealnie opisuje mojego Harrego. W obliczu Boga oraz wszystkich zebranych przyrzekłam mu miłość, oddanie w chorobie oraz zdrowiu... Był to najpiękniejszy moment w moim życiu.
Dzisiaj mija dziesięć lat od tamtego dnia... Idealnie go pamiętam. Może i jestem coraz starsza oraz mądrzejsza, ale nadal siedzi we mnie ta Emily, którą zauroczył sławny piosenkarz na koncercie. Gdy jednak przyjdzie mój czas na odejście z tego świata, wszystkie obrazy z momentów spędzonych z Hazzą, resztą zespołu wliczając w to Louisa, Liama, Nialla, Zayna, Marianne, tatę z Lauren, Carol, Emily, Katie, Anne i resztą ważnych dla mnie osób będą ostatnimi obrazami jakimi pojawią się pod moimi powiekami. Dla takich ludzi oraz chwil warto żyć...
Teraz gdy Marianne ma dziesięć lat i rośnie na drożdżach widzę w niej temperament oraz charakter. Pod tymi względami idealnie przypomina mnie, za młodu... Jej kasztanowe loczki, sięgające do ramion, brązowe oczy i urocze dołeczki w policzkach sprawiają jednak, że widzę w niej Hazze, który każdego dnia poświęca jej jak najwięcej czasu. Jest wspaniałym ojcem - to pewne.
Doskonałym przykładem na to, że istnieje druga szansa na życie jest Danielle, która wygrała walkę z rakiem i powróciła do zajęcia, które kochała ponad życie... Po tak długiej przerwie, jako doświadczona tancerka nabrała doświadczenia, co pozwoliło jej na wykłady w tak prestiżowej szkole jak Julliard. Nadal jest zakochana i szczęśliwa w związku z Liam'em, ale uważają, że papierek to jedynie formalność. Nie potrzebują, ślubu, by udowadniać jak mocno siebie kochają.
Co z Luisem i Carol? Są szczęśliwym małżeństwem od 9 lat, którzy posiadają dwójkę cudownych bliźniaków, które pod każdym możliwym względem przypominają Louisa.... Tak - nawet z charakteru, niestety... Carol ma ciężko, ale cała trójka daje jej radość o jakiej nie śniła.
A jak ma się nasz bad boy, czyli Zayn? Przebiera w kobietach jak szalony... Pomimo, że zmienia dziewczyny jak rękawiczki widzę w jego oczach, że poszukuję tej jedynej, licząc, że kiedyś ją znajdzie...
Niall z Rachel natomiast żyją spokojnie w centrum Londynu w swoim mieszkaniu. Dzięki Niall'owi, Rachel pokochała muzykę, przez co zaczęła komponować piosenki oraz grać na gitarze.
A co słychać u mnie? Tak jak wspominałam - nic się nie zmieniło. Pomimo na swój wiek, wraz z Harrym nadal jesteśmy tymi samymi zakochanymi nastolatkami, których łączy Marianne... Miłość coś w nas zmienia. Dzięki przeżyciom z dawnych lat nauczyłam doceniać się najmniejsze błahostki. Żyję chwilą, nie zważając na problemy jakie mnie napotykają.
Oddycham głęboko, nabierając w płuca świeżego letniego powietrza. Siedząc, na werandzie, przy moim i Harrego domu stwierdzam, że okolica w której się wychowałam cholernie się zmieniła, jednak powietrze nadal jest takie same. To powietrze mojego dzieciństwa, powietrze moich 18 - stych urodzin. Teraz, gdy je wypuszczam znów mam 28 lat. Ale to nie ważne. Uśmiecham się delikatnie ku niebu, świadoma jeszcze jednej rzeczy jakiej wam nie wyjaśniłam : wierzę teraz, iż cuda się zdarzają i wy też uwierzcie...



THE END.

***


MOJE KOCHANE DIRECTIONERS!

A więc nadszedł czas na pożegnanie z samemistakesstory, Emily i resztą bohaterów. To OFICJALNY koniec bloga i tego opowiadania. A więc przyszedł czas na mój monolog do was...
 Chciałam wam podziękować za te prawie trzy miesiące, które były dla mnie wspaniałe. Czytając wasze komentarze, w którym dziękowaliście mi za emocje jakie wam ten blog dostarczał, miłe słowa, które mówiły, że mam zacząć pisać książkę oraz te mówiące jaka to jestem uzdolniona. Na prawdę podniosłyście mi samoocenę dzięki tym opiniom. Jesteście kochane. Dzięki wam zaczęłam poważnie zastanawiać się nad karierą pisarki, ale to na razie kolejne marzenie do spełnienia... Na prawdę chciałabym napisać książkę, lecz to będzie cholernie trudne, ale tak jak pisałam trzeba wierzyć w marzenia :)
Nie będę wymieniała komu za co dziękuje, więc zawracam się do was wszystkich - massive thank you. Wspierałyście mnie, dodawałyście otuchy i nie opuszczałyście - jesteście najlepszymi czytelniczkami jakie można mieć. Powiem wam, że cholernie trudno jest mi to pisać... Przywiązałam się do tego bloga jak i do was... Jeśli nie chcecie stracić ze mną kontaktu macie twittera i gadu :
https://twitter.com/#!/oonething
gadu - 40922686.
Wiele z was prosiło mnie abym nie kończyła bloga, ale każda historia musi mieć swój koniec. Myślałam nad samemistakesstory part 2, ale moim zdaniem nie miało by to sensu. Jako 'pisarka amatorka' chcę się rozwijać, a pisząc jedno i to samo opowiadanie straciłabym zamiłowanie do pisania, więc postanowiłam zacząć nowe, znajdziecie je na :
http://youaremykryptonite1d.blogspot.com/
Prolog nie wiem kiedy się pojawi. Za miesiąc mam egzaminy, więc muszę wziąć się w końcu do roboty i skupić się na tym co jest tak naprawdę ważne, choć postaram się jak najszybciej go dodać.
Muszę wam powiedzieć, że 152 czytelników i 100 000 WYŚWIETLEŃ są dla mnie spełnieniem marzeń. Moim zdaniem to świetny wynik jak na prawie trzy miesiące. Mam nadzieję, że na nowym blogu pobijemy rekord :D
Jeszcze raz wam dziękuje. gdybym tylko mogła wyściskałabym każdą z was,  jesteście wspaniałe, na prawdę. Ten blog powstał dla WAS, więc mam nadzieję, że nauczył was tyle co mnie.
KAŻDE zdanie, KAŻDY komentarz jest dla mnie ważny, więc w ostatnim poście mam nadzieję, ze każda z was się wypowie i sprawi, że uśmiech zawita ma mojej twarze. Przyjmę nawet słowa krytyki, więc śmiało mówcie co myślicie.
Hm, co jeszcze? Może blogi, które są warte uwagi :
http://gottaloveyou.blogspot.com/ - czytam go od samego początku, polecam <3
http://carolstorywith1d.blogspot.com/ - moja kochana carol ( która jest jedną z bohaterek :D ) ma również wspaniałego bloga, którego wielbię !
http://remindedsmile.blogspot.com/ - blog nali, polecam również, warty przeczytania <3
http://eclipse-of-the-heart-1d.blogspot.com/ - jestem fanką od last wish, po teraz :)
Każdy z nich jest wyjątkowy, więc nie wyróżniam żadnego :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA : http://ask.fm/oonething - PYTAJCIE O CO CHCECIE.
podsumowanie reakcji :
2316 - świetne!
9 - średnie!
13 - słabe!
a więc to koniec...
DZIĘKUJE JESZCZE RAZ, KOCHAM WAS CHOLERNIE MOCNO.
mam nadzieję, że mój blog sprawił wam tyle radości co mi.
musimy wierzyć, że któregoś dnia zobaczymy się wszystkie na koncercie chłopców <3
DO ZOBACZENIA NIEBAWEM KOCHANE <3
love you all, one thing.
+ ryczałam, dosłownie ryczałam jak dziecko pisząc to.


we are one, big family !

83 komentarze:

  1. Omg, czytając ten rozdział miałam łzy w oczach<3 Twój blog jest niesamowity i jest najlepszy jaki w życiu przeczytałam.. Tak trudno będzie się rozstać z tym opowiadaniem.. trochę smutno, ale mam nadzieję,że nowe opowiadanie będzie tak samo zadziwiające jak to:'D Twojego nowego bloga będę wspierać już od prologu i się już nie mogę doczekać!<3 Love youu xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam i mówię, że miałam tak samo ;P
      Thant you <3

      Usuń
  2. Normalnie płacze tu :( Kochałam, kocham i na zawsze będe kochała to opowiadanie, było cudowne, boskie i w ogólne, mam nadzieje że następne będzie równie idealnie. xoxo Harriet <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwnie mi będzie się przyzwyczaic do tego, że nie będą tu już dodawane rozdziały ;(. Na pewno nie raz przeczytam go jeszcze raz od początku! <3. Z niecierpliwością czekam na nowe opowiadanie! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde, nigdy nie pomyślałabym, że wzbudzisz we mnie tyle emocji co teraz. Normalnie się pobeczałam :) Szczerze? Nagle poczułam niesamowicie wielką więź z innymi Directionerkami, a to wszystko za sprawą twojego bloga. Codziennie wraz z przyjaciółką co godzinę (na zmianę lub razem) sprawdzałyśmy czy nie dodałaś nowego rozdziału. Mam nadzieję, że kolejny blog będzie jeszcze lepszy, dłuższy i bardziej rozpoznawalny, choć obiecuję, że nigdy nie zapomnę "Same mistakes story", który okazał się moją odskocznią od szarej rzeczywistości...
    Z całego serca życzę Ci powodzenia na egzaminach, które na pewno zdasz świetnie i nie pozostaje mi nic innego, jak czekanie na kolejne wieczory lub poranki z kakao i nowym blogiem "You are my kryptonite", który już mam w ulubionych zakładkach :)
    Twoja wierna fanka, Alexandra. ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż zakończenie szczęsliwe, ja płakałam jak głupia czytając to i nadal płaczę, nie moge uwierzyc, że to koniec :( Dzięki tobie spędziłam wiele wspaniałych chwil, jestem pewna, że tego opowiadania na długo nie zapomne i będe do niego wracała. Jestes kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też pobeczałam się jak głupia, jak to czytałam. Będzie mi cholernie brakować Emily. Twój blog, ta historia wiele mnie nauczyła. Mimo, że Cię nie znam, to pokochałam się, za to co piszesz. Wiem, że Twój kolejny blog będzie tak samo świetny, jak ten. Chciałabym Ci serdecznie podziękować, za te wszystkie chwile, które poświęcałaś nam, żebyśmy mogły czytać, tego bloga. Dzięki, temu blogowi, coraz bardziej zakochiwałam się w 'naszych chłopcach'. Za każdym razem, gdy pojawiał się nowy rozdział, na mojej twarzy gościł uśmiech. Gdy miałam smutne chwile, ten blog pomagał mi.
    No i się znowu popłakałam. To ja również, życzę Ci jak najlepiej. Żebyś zdała te egzaminy perfecto. Żebyś nigdy nie przestawała wierzyć w marzenia, nawet w te najbardziej nierealne. No to chyba tyle z mojej strony.
    Twoja wierna czytelniczka, Antosia. ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. i znowu się popłakałam, ten blog jest najlepszy jaki czytałam, pisałam ci na tt, ale normalnie tak się z nim zżyłam.. trudno mi już go nie czytać.. :C mogłaby być z tego świetna książka. :) i już mam łzy w oczach ehhh. będę go wspominać zawsze i zacznę go czytać chyba od nowa ale to za pare dni, tygodni <33 czekam na twój nowy blog już czuje że będzie najlepszy jak ten.

    fanka - @olaaaofficial

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko, a ja ryczałam jak to czytałam! Wielbie Cię dziewczyno! Strasznie trudno mi sie rozstać z tym blogiem! Ogólnie z każdym opowiadaniem, ale z Twoim wyjatkowo, gdyż jest to pierwsze opowiadanie, które zaczełam czytać! ;) Twój blog powstał wtedy kiedy ja zaczęłam być Directionerką! Dziękuje Ci za to opowiadanie, za wspaniałych bohaterów, za smutniejsze i weselsze wątki! Kocham Cię po prostu! A Twoje nowe opowiadanie będę czytala na pewno! ;) Jeszcze raz dziękuje! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż byłam z tych, co chcą śmierci Em. Żałuje, cholernie żałuje. Czytając to cudo miałam świeczuszki w oczętach. Niemoge uwierzyć że to koniec. Że mój pierwszy blog (pierwszy którego czytałam o 1D) To dzięki im właśnie zaczęłaś pisac cudowne opowiadanie. Dzięki im powstało mnustwo takich, ale twój był wyjątkowy. Każdy jest lub byl wyjątkowy. A to dizeki temu że są tam chłopcy, tak : Harry, Niall, Liam, Zayn i oczywiście Lou. Dzięki im czytaliśmy twoje opowiadania i sami wymyślaliśmy swoją wersje wydarzeń. Sami tworzyliśmy własne opowiadania. Może nie takie jak twoje, ale ty częściowo natknęłaś nas, mnie. Jestem ciekawa kiedy to do mnie trawi. Że blog CUDOWNEJ PISARKI, bo śmiało można cię tak nazwać się skończył. Wiem że będziesz pisac nastepne, ale.. to i tak dość trudne. Kiedyś, może za 10 lat jestem pewna wejdę na twojego bloga i przeczytam go jeszcze raz. Wtedy także znajdę odzwierciedlenia siebie we wszystkich bohaterach. Każdy znalazł.
    Dobra skończę na tym że jesteś cudowna. Bo stworzyłaś miejsce gdzie ludzie, znaczy my wszyscy. Mogliśmy wypowiadać się na ich tema, na temat twoich cudownych bohaterów. Mogliśmy cię pochwalić. Sądzę że jest ich za mało.
    Jesteś cudowna i dziękuje ci.
    TAK STRASZNIE CI DZIĘKUJE.
    ;3
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. nie potrafie tego opisać, płakałam przy każdej okazji smutku, radości, nie mogę uwierzyć w to że już nie będzie tego opowiadania, lecz na tym nowym będzie uroczo, jeszcze nie dawno bo trzy miesiące temu było pierwsze spotkanie Em i Harrego a tu mają dziesięcio letnią córkę. To było niesamowite, teraz powiem zdanie które mam nadzieje nie zapomnisz. Czytałam wiele blogów, na prawdę strasznie dużo, ale twój jest najlepszy, zostanie pustka, ale to drugie opowiadanie może ją uzupełnia.
    Ale się rozpisałam. Kocham Cię i tyle mogę więcej napisać.
    xoxo Marlyn.M

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopiero co znalazłam Twoje opowiadanie i jest wprost genialne! Zamiast uczyć się matmy i chemii, siedzę jak głupia i czytam wszystko od początku!

    http://dangerousstoryofonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde ja się popłakałam czytając to ;) Twóg blog jest niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trudno jest mi się rozstać z twoim blogiem. Codziennie sprawdzałam, czy nie dodałaś żadnego nowego rozdziału będzie mi tego brakowało. Zainspirowałaś mnie do pisania mojego opowiadania. Jesteś dla mnie wzorem autorki opowiadań. Twoje opowiadanie mogę uznać jako najlepsze , które czytałam. Kocham to opowiadanie, jeśli nie usuniesz tego bloga, na pewno zajrzę tu niedługo i znów zaczytam się w historii Emily. Dziękuje Ci że mogłam przeczytać tak wspaniałe opowiadanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest naprawdę urocze... Nie umiem ubrać w słowa tego, co czuję. Oddawałaś się temu blogowi, nam. Naprawdę nie wierzę, że to koniec Same Mistakes Story. Nie żałuję tego czasu, który spędziłam na twoim blogu. Natchnęłaś mnie na mój własny blog, ktory mam nadzieję, osiągnie tyle co twój. Epilog... Hm, nie do opisania. Jeszcze nikt mnie pobudził moich reakcji, jak twój. Podzielam zdanie innych czytelniczek.
    Czuję się spełniona, że mogłam czytać coś takiego. Nie żałuję, nic a nic. Masz rację, nie możesz cały czas pisać o jednym. Wszyscy jesteśmy ciekawi tego, co znowu wymyślisz. Jak szarpniesz naszymi emocjami, jak rozbudzisz naszą ciekawość tak, że nie będziemy mogły spać po nocach, myśląc o tym, czym nas zaskoczysz. Każdy rozdział był niesamowity. Bez wyjątku. Cieszę się, że poznałam twoje opowiadanie. Bez niego One Direction nabrało jeszcze więcej kolorów. Płaczę, jak to piszę, ale to wszystko od serca. Mam nadzieję, że drugie opowiadanie będzie jeszcze lepsze a twój blog numerem 1. Nie da się inaczej. :)

    Pisz dalej, spełniaj marzenia, żyj... Pamiętaj, masz nas. My cię zawsze wesprzemy. Ty po prostu pisz. Choćby jeden mały rozdział a da nam tyle szczęścia co nic. Kocham cię, to tyle. <3

    anotherworld-story.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę pokochalam twojego bloga.Czytam twój blog od samiutkiego początku Razem z Emily przeżywałam wszystkie smutki, radości. Dzięki tobie uwierzyłam ze marzenia się spełniają. Pamiętam jak zarazilam twoim blogiem moja siostrę. I od tego czasu na zmianę sprawdzalysmy czy nie dodalas nowego rozdziału. Przywiazalam się do niego. Naprawdę bedzie mi go brakować. Pocieszam się faktem ze teraz razem z tobą zacznę kolejny blog. Mam nadzieję ze bedzie jeszcze lepszy (o ile to możliwe) od tego. Wielkie dzięki za te 3 miesiące. Twoja wierna fanka.;) <333

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda że kończysz, naprawdę. to był zdecydowanie mój ulubiony blog, a czytam ich wiele :) dziękuję za piękną historię i mam nadzieję, że kolejny blog będzie równie świetny jak ten. MASSIVE THANK YOU za to wszystko, trzymaj się! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam się że nie czytałam poprzednich rozdziałow bo nie wiedziałam ze twój blog isntenieje. Przeczytałam narazie tylko 2 ostatnie rozdziały. Czytając epilog popłakałam się wręcz bo wzbudziałas we mnie takie emocje,że szok. Napewno nadrobię zaległości ale kurde dziewczyno na mnie jest cięzko wzbudzić taki zachwyt. Uświadomiłam sobie że pisanie własnych opowiadań a czytanie cudzych to różne bajki. Zdałam sobię sprawę, że jestem z milion lat świetlnych za tobą.

    OdpowiedzUsuń
  18. Więc na początek . Bardzo ci dziękuje za to , że przez te 3 miesiące miałam co czytać.Naprawdę to wspaniałe uczucie. Ten rozdział jest krótki , ale za to bardzo wzruszający .W każdym słowie , które napiszesz jest pełno emocji. Niechętnie żegnam się z Em , Chłopcami , Marianne i innymi bohaterami , ale rozumiem że każda historia ma swój koniec. Wiem , że kolejne opowiadanie będzie tak samo zajebiste jak to . Przepraszam za to słowo , ale inaczej nie da się tego opisać . Z tą kariera pisarki , to świetny pomysł, bo naprawdę masz wielki talent ! ♥ Przez te 3 miesiące codziennie po parę razy wchodziłam i sprawdzałam , czy nie dodałaś przypadkiem nowego rozdziału ♥ To wspaniałe , że jedna osoba , którą jesteś ty , może dać tyle szczęścia wielu osobom takim jednym opowiadaniem. I wiem , że to nie tylko moje zdanie . Wiem że się rozpisałam , ale naprawdę ty jesteś tego warta.Jeżeli w przyszłości będziesz pisarką , to obiecuję że na pewno jako pierwsza kupię twoja książkę :) Teraz tylko czekam na następną poruszającą historię :) x - Sylwia Mój tt - @Larry__Forever

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż się poryczałam ;( Szkoda że ten się skończył ale myślę że ten drugi blog będzie tak wspaniały jak ten ! ;D
    Wierna czytelniczka Martyna ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytając twoje ostatnie słowa na tym blogu mogą dać do myślenia. Całe opowiadanie jest jak z życia wzięte nie chodzi mi już o One Direction ale o normalnych ludzi nie sławnych. Czytając to można zdać sobie sprawe jakie życie może być piękne dla każdego człowieka na Ziemi i że marzenia się spełnija <3

    OdpowiedzUsuń
  21. poprostu brak mi słów . rycze ,rycze i rycze . twój blog był , jest i bedzie boski . normalne płakałam jak to czytałam . wzruszyłam sie . jesteś niesamowita ;) twój nastepny blog napewno bd czytać . ni ma innej opcji <3 . dziekuje za tak wspaniałe opowiadanie . mam nadzieje , że twoje dalsze plany co do pisania się spełnią <3
    pozdrawiaam xxx Love You <3 xxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że ten to koniec to taki żart z okazji prima aprilis, bo naprawdę nie chcę byś kończyła tego bloga. Jednak jeśli to nie kawał to chcę ci podziękować, że miałam zaszczyt czytać tak zarąbiste opowiadanie. (http://i-should-have-kissed-you-1d.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  23. rycze jak dziecko ! tak jak już pisałam na gadu, dziękuje ci bardzo za tego bloga ! ♥ czekam na równie świetne rozdziały na drugim blogu ♥
    @carrotsattack

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda ...
    Serio świetny był ten blog ;))
    Oczywiście drugiego bloga będę czytać ;D
    Te Twoje słowa na prawdę dały mi do myślenia ^^
    Też przywiązałam się do tego bloga :>
    Trudno pomyśleć , że to aż trzy miesiące , szybko minęło :)
    Na koniec dziękuję , za tego bloga i za te słowa pożegnania ;)
    Czekam na Twoje następne rozdziały na drugim blogu , które na pewno będą równie wspaniałe ^^)
    Trzymaj się !
    Pozdrawiam .xx

    OdpowiedzUsuń
  25. Popłakałam się , popłakałam sie jak małe dziecko ♥
    cholernie trudno jest mi się z tobą pożegnać ;(
    będe strasznie tęsknić za tobą i za tym jak piszesz !
    chciałabym poznać cie w realu ,bo napewno jesteś wspaniałą osobą . ♥
    życze Ci spełnienia najskrytszych marzeń i tego byś zawsze była szczęśliwa i nigdy nie mała powodów do zmartwień .
    pozdrawiam Cie kochana - Karolina ;*;*;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Popłakałam się... Co ja teraz będę czytać? Chyba jeszcze żadne opowiadanie nie zostało mi tak w pamięci. Wielka szkoda, że już koniec. Oczywiście będę czytać twoje kolejne opowiadanie, bo uwielbiam to, jak piszesz ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec... Nie masz pojęcia, jak bardzo płakałam czytając pożegnanie, i jak bardzo będę tęsknić za tym opowiadaniem. Czytałam twojego bloga od 26-27 rozdziału, ale wiedziałam, że będę go czytała do samego końca. Nowe opowiadanie będę czytała od początku do ostatniego słowa. Już wiem, że jeśli kiedykolwiek wydasz książkę, kupię ją w dzień premiery ((: OBIECUJĘ (:
    Przede wszystkim chciałam ci podziękować. Za każdą łzę, jaką wylałam czytając twoje opowiadanie. Za każdy uśmiech, jaki pojawił się na mojej twarzy. Za każdy pocałunek, za każdą kłótnię i za każdy cudowny moment pomiędzy bohaterami. Po prostu DZIĘKUJĘ ♥
    Justyna (: xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurde zakończyłas opowiadanie ;c A ja siedzę i rycze nad nim. Przyznam na poczatku nie byłam przekonana do niego, jakoś wg nie miałam ochoty zacząć go czytać. Ale jak już zaczęłam było akurat około 30 rozdziału. Nie mogłam się oderwać. Licze że Następne też będzie tak genialne będe na nim z Tobą od początku. Boże dziewczyno kocham Cię...! NIESAMOWITA tyle można na ciebie powiedzieć i na twojego bloga..! A jeżeli kiedykolwiek wydasz ksiażkę to OBIECUJĘ że ją kupię...! Jej.. Już się nie moge doczekać następnego, ale rozumiem egzaminy, życzę ci jednyie powodzenia w egzaminach i oczywiście w następnym blogu..! I Too ja Ci dziękuję, że podzieliłaś się z nami takim genialnym tekstem...! DAJ ZNAC O PROLOGU NA TAMTYM BLOGU NA GG. 35029706.
    PS. http://dont-lose-hope5.blogspot.com/ WPADNIJ DO MNIE. i ZOSTAW COŚ PO SOBIE JAK MOŻESZ; ** DOPIERO ZACZYNAM

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoje opowiadanie było, jest i będzie niesamowite! Bardzo bałam się, ze nie zakończysz go szczęśliwie, ale wszystko jest w jak najlepszym porządku xD
    Przez te 3 miesiące faktycznie dużo się nauczyłam i nie mam na myśli szkoły, ;) chodzi mi właśnie o pewną dojrzałość, jaką nabrałam czytając - ogólnie - a przede wszystkim to opowiadanie ;) Zdecydowanie masz talent i powinnaś się rozwijać w tym kierunku. Pomysł na założenie tego bloga to pewnie jeden z fundamentalnych pomysłów, które sprawią, że Twoje marzenia się spełnią :)
    Oczywiście z chęcią będę czytać nowe opowiadanie, ale bohaterowie tego na długo zapadną mi w pamięci ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje poprzedniczki strasznie się rozpisały, ale ja napiszę tylko jedno !! Płaczę czytając to pożegnanie, przez trzy miesiące to opowiadanie było częścią mojego życia, a teraz go nie będzie. Co ja ze sobą zrobię :( Zacznę czytać od początku :) --Edyta

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgon *_____* Nie sądziłam, że to tak się szybko skończy :( Twój blog i Ty jest a raczej był przykładem dla mnie, bo też zaczęłam pisać swojego (mam nadzieję, że dasz mi jakieś wskazówki). Tak, jak Ty ryczałam jak to pisałam, choć zakończenie było bez żadnej śmierci. Trudno będzie mi się pożegnać z tymi bohaterami. Razem z nimi przeżywałam ich przygody, i to dziwne, ale wyobrażam sobie, że to ja jestem z Harrym...

    @Dariiaofficial

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mogę uwierzyć , że to koniec . Od samego początku czytałam twojego cudownego bloga . Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  33. jak czytałam ten epilog to też się popłakałam, pisałaś tego bloga z taką pasją, że i ja czasami chciałam zacząć pisać mam nadzieję, że następne opowiadanie będzie również świetne, jednym słowem kocham :D pozdrawiam mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy a i jeszcze dzięki tobie zaczęłam wierzyć w moje marzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  34. kurde tak trudno mi sie rozstac z tym blogiem, sam widok ikonki sprawia ze mam banana na mordzie no ! TO JEST WSPANIAŁE ! nie che sie z tym rostawc :( Jesteś świetną pisarka czekam na kolejne blogi i opowiadania w twoim wydaniu :* dziekuje ci za to ze mogłam czytac cos tak wspaniałego :* :* chyba zaczne od początku :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Dodaję ten komentarz dopiero dzisiaj,ponieważ wczoraj nie byłam wstanie..Strasznie przywiązałam się do tego bloga.Pamiętam jakby to było wczoraj,jak przeczytałam 18 rozdział a po jednym wieczorze miałam już wszystko przeczytane..ustawiłam sobie twojego bloga do ulubionych zakładek i czekałam na następne rozdziały.Twoje opowiadanie było taką odskocznią od rzeczywistości.Miewałam momenty,że płakałam,śmiałam się.Emocjonowałam się tym niezmiernie.Czytając ten prolog,przypomniały mi się te momenty kiedy Emily spotkała pierwszy raz Harrego,kiedy byli na pierwszej randce...aż nie wierzę,że to już koniec.Nie jestem jeszcze wstanie zaczać od nowa czytać,nie potrafię.Ale na pewno to zrobię i oczywiście sobie wydrukuje.
    coż..no teraz to się rozkleiłam..kolejny raz...
    same mistakes story na pewno nie zniknie z moich ulubionych zakładek..i zawsze tam będzie.
    Czekam...na nowe niesamowite rozdziały.I już nie mogę się doczekać prologu na nowym blogu.
    Twoja wierna czytelniczka - koko

    OdpowiedzUsuń
  36. To takie piękne pożegnanie, świetnie napisałaś ten epilog. Byłam bardzo ciekawa co wymyślisz tym razem, żeby się z nami pożegnać. Pamiętam jak po każdym rozdziale albo byłam wzruszona do łez, albo śmiałam się razem z bohaterami czytając każdy rozdział. Będzie mi bardzo brakowało Tego Twojego opowiadania, tych emocji, które mi dawało. Po prostu zakochałam się w tym blogu i będę za nim bardzo tęsknić. Ale obiecuję, że będę czytać twoje kolejne opowiadania :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też bardzo dziękuję ci za tego bloga. Mimo, że czytam go może od miesiąc, to przeczytałam wszystkie rozdziały co do jednego. I są wspaniałe. Też chciałabym pisać, coś tam może wkładam do szuflady, ale jeszcze nie jest mój czas. Może kiedyś też będę miała taki blog - na pewno napiszę ci o tym. Ale jak na razie dziękuję ci za to co ty pisałaś. Za te chwile kiedy czekałam na kolejny rozdział i wkurzałam się, że jest taki krótki. Wciągnęła mnie ta historia. Szkoda, że już skończyłaś SameMistakesStory. No cóż. Życzę ci spełnienia marzeń (tego największego o pisaniu) powodzenia podczas egzaminów i czekam na kolejną historię 0 twój nowy blog.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  38. Nadal nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Czytając Twoje opowiadanie za każdym razem byłam w innym świecie, w raju na Ziemi. Sądzę, iż ma ono bardzo głębokie przesłanie, które zostało dokładnie opisane w epilogu. Dziękuję Ci za te wszystkie emocje, za śmiech, jak również za zły, które roniłam śledząc losy Emily i Harrego. To było cudowne każdego dnia przychodzić ze szkoły i od razu zasiadać przed komputerem, aby sprawdzić, czy pojawił się już nowy rozdział. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że jesteś takim moim autorytetem - pokazałaś, że jeśli tylko się chce, można wszystko. Ten komentarz chciałabym zakończyć krótkim cytatem : 'Pisać jest łatwo. Po prostu usiądź przed klawiaturą i otwórz żyły'. Ty właśnie to zrobiłaś, za co serdecznie dziękuję i życzę dalszych sukcesów ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. ooo kurde dziewczyno ledwno widze co pisze zły zciekaja mi na klawiature poprostu kurwa mac kocham cie kocham cie za to opowiadanie jest cudowne wszystko kosnczyło sie tak swietnie i wogule nie wiem co napisam popeostu dziekuje ci ze napisałas tak swietne opowiadnianie i dziekuje ci za to ze miałam okazje przeczytac cos tak cudwonego chco były wzloty i upadki to opowiadnie zawsze było i bedzie ze mna jest cudnowe i juz ;* rycze nadal piszac to wiesz dobra nie bedze juz pisac czekam na tamto i niemoge sie doczekac bo wiem ze bedzie taks amo cudowne jak to ;&;*:*zycze powodzonie i wweny kocham cie mocno ;*:*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja nie wiem co napisać . DZIĘKUJĘ CI ZA TEGO BLOGA ! Tak po prostu . Za łzy i wybuchy śmiechu , za czekanie z niecierpliwością na następny rozdział . Normalnie Cię wielbię . Jeszcze raz serdecznie dziękuję , życzę powodzenia i weny . ;*
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wierze, że to już koniec . Ale masz rację nie możesz tego dalej ciągnąć .Blog był genialny, a każdy rozdział był lepszy od poprzedniego . Czekam na twoje następne opowiadanie i nie mogę się doczekać ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. szkoda że to koniec :P
    http://it-makes-this-harder.blogspot.com/zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  43. To teraz ja coś napiszę. :D Stworzyłaś naprawdę cudną historię. Przy niektórych rozdziałach miałam łzy w oczach. Powiem ci, że dzięki twojemu opowiadaniu polubiłam ten zespół i teraz sama mam bloga, na którym zamieszczam moją "twórczość radosną" o nich. Nie ma to jak dziewczyna słuchająca rocka, metalu i One Direction. :p Czekam na twoje kolejne opowiadanie!

    OdpowiedzUsuń
  44. sweitne. x az sie poryczalam :( jestem dopiero n 27 rozdziale, ale nie moglam sie opanowac i wejs na strone glowna i zobaczyc jak sie wszystko konczy. xx zajebiste! bede czytala do konca ;33 xx

    OdpowiedzUsuń
  45. jeezu , tak strasznie kocham Cię za tego bloga ... ! bardzo mi smutno że to już koniec i wg. chciałam Ci bardzo podziękować , bo dzięki temu że czytałam twój blog i powracałam do każdego rozdziału po kilka razy przy czym beczałam jak małe dziecko to uświadomiłam sobie ile dla mnie w zyciu znaczą przyjaciele i rodzina .. o chłopaku nie wspomnę , bo go nie mam . Więc, massive thank you za ten wspaniały blog <3 ! kocham Cię za wszystko , mimo że Cię nie znam ! <333333 ! ; *

    OdpowiedzUsuń
  46. A więc czytam ten blog od samego początku,od pierwszego słowa i ja naprawdę w zyciu nie czytałam lepszego,naprawde.Z niecierpliwością czekałam na kolejne rozdziały i przeżywałam wszystkie te sytuacje wraz z bohaterami.Popłakałam się aż noo kurde ^^Ten blog zmienił dosyć sporo w moim życiu.Mam nadzieję że ten drugi będzie jeszcze lepszy niz ten (chociaż ten był najlepszy jaki można sobie wybraźić) :) Nie wierze że to już koniec... kurczę za bardzo się wczułam w tą piękną historie naszych chłopaków Emily,Carol,Rachel,Danielle no i Marianne :) A no i chciałąm jeszcze napisać że bardzo ale to bardzo cię polubiłam,wręcz umiłowałam.Tak sobie myślę że gdyby nie 1D większość nas by się nigdy nie spotkała,To jest po prostu piękne :* :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ryczałam jak głupia czytając to pożegnanie. Strasznie zżyłam się z tymi bohaterami. Codziennie czekałam na nowy rozdział, przeżywałam je na własnej skórze chyba jak nikt. ;)Strasznie się cieszę że miałam zaszczyt przeczytać twoje opowiadanie. Dało mi one wiele cennych wskazówek, emocji, rozbudziło wyobraźnię. Dziękuję bardzo za umilenie czasu i oderwanie od rzeczywistości. Mam nadzieję, że dalej będziesz rozwijała talent do pisania NIE MOŻESZ GO ZMARNOWAĆ !!!!! wiem co mówię. To było piękne teraz zostało już tylko wspominać :( Dziękuję Dziękuję Dziękuję :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  48. Naprawdę super pisałaś, piszesz i zapewne będziesz pisać.:)
    Twój epilog dał mi strasznie dużo do myślenia. Bo wszystko co napisałaś jest całkowitą prawdą. Ja jeszcze nie wiem 'Po co się urodziłam' czy 'Kim tak naprawdę jestem' ale mam ogromną nadzieję ,że już wkrótce się tego dowiem.:)
    Liczę , że napiszesz tę książkę i opublikujesz ją gdzieś żebym mogła sobie na spokojnie wydrukować i przeczytać. Bo naprawdę jestem ciekawa twojej wyobraźni.:)
    Jesteś naprawdę niesamowita .!! :)
    @Dominikaa23

    OdpowiedzUsuń
  49. Jejku, nie wiem co powiedzieć. Tym krótkim komentarzem nigdy nie dorównam twojemu cudownemu opowiadaniu. Właściwie to dla mnie zaszczyt, jeśli to przeczytasz. Czytając to, miałam wrażenie że to dzieje się naprawdę. Mam łzy w oczach. Najlepsze chwile w moim życiu zawsze będą zawsze mi się kojarzyć z twoim blogiem. Nie wierze, że to koniec;( Na zawsze to zapamiętam...

    OdpowiedzUsuń
  50. Ehh, świetne zakończenie, ogólnie uwielbiam te wszystkie epilogi, bo dzieki nim na pawdę można zrozumiec cały sens opowiadania i zrozumieć wiele rzeczy w normalnym życiu .
    No i co mam dalej powiedzieć ? Świetnie pisałaś tego bloga, i mam nadzieje że drugi będzie równie wspaniały, przez co będzie sprawiał Ci jeszcze więcej radości niż ten . :)
    Ogólnie musze Ci powiedzieć że ostatnio na serio wystartowałaś mocno, bo jak już mówiłam niedawno, byłam jakąś 40 obserwatorką, a zostałam nią jakoś niedawno . :)
    W zasadzie dzięki tym kilku opowiadaniom które czytam i prowadzę, kocham naszych chłopców jeszcze bardziej, mimo tego że na pewno są zupełnie inny niż ich opisujemy . :)
    Wiedz że do tej miłości do chłopaków bardzo dużo ty się przyczyniłaś, więc jesteś tez tam głęboko w moim serduchu . <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Jejciu ; < . Ale fajne zakończenie ; ) Szkoda że już koniec , ale jak już poowiedziałaś każda historia musi mieć swój koniec . To opowiadanie należy do trójki moich ulubionych ; ) . Tyle zwrotów akcji i śmiesznych sytuacji , jesteś świetna naprawdę ; )).

    Wpadnij czasem do mnie ; p : http://onedream-oneband-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Szkoda, że kończysz tego bloga, ale masz rację, że jakbyś pisała cały czas to by było nudne. Czytam bardzo dużo blogów, ale twój to mi się najbardziej podoba. Był naprawdę świetny. Mam nadzieje, że twój następny blog będzie tak wspaniały jak ten. ;* =)

    OdpowiedzUsuń
  53. nie umiem rozstać się z tym opowiadaniem i bohaterami. Co chwila sprawdzam czy nie ma nowego rozdziału. to jest już nałóg xd

    OdpowiedzUsuń
  54. ten blog towarzyszy mi już od dawna. Zawsze z niecierpliwością czekałam na następny rozdział i losy bohaterów, które opisałaś tak cudownie. Trudno będzie mi się rozstać z tym opowiadaniem. To zdecydowanie najlepsze opowiadanie jakie mogłam czytać.;) Dziwnie mi będzie teraz pogodzić się z myślą, że wejdę tu i nie będzie nowego rozdziału :( ale masz racje , wszystko się musi skończyć. Cieszę się, że na koniec był happy end :D Niezwykłe w tym wszystkim jest to, że można mieć taki talent , by nie tylko wspaniale pisać, ale wzbudzać tyle emocji w czytelnikach. Dziękuje <3

    OdpowiedzUsuń
  55. No to tak: Dziękuję Ci za tyle emocji jakie tu przeżyłam, dziękuje za to że poświęciłaś swój czas by pisać tak cudowne opowiadanie, dziękuję za przedstawienie w tak dobrym świetle chłopców, dziękuję za to że tak przychyliłaś Mi chłopców, dziękuję za każdą chwilę wzruszenia jak i radości, jakie dało mi twoje opowiadanie,dziękuję po prostu że byłaś, dziękuję że nadal zostajesz z nami. Z podziękowań to chyba tyle. Ten blog był pierwszym jakim zaczęłam czytać o 1D, był pierwszym jak i najlepszym blogiem którego czytałam. Emocje jakie mi dopisywały podczas czytania są nie wyobrażalne, łzy smutku jak i łzy radości wypływające z moich oczu uważam że były to najlepsze łzy jakie wyleciały. Dopiero co zaczęłam czytać to opowiadanie, dopiero co Emily poznała Harrego ich miłość, wspólne wakacje a tu już maleństwo, kochających się od ponad 10 lat Emily i Harrego dorasta. Przy ostatnich rozdziałach jak i przy tym zakończeniu wylałam ogromną ilość łez. Mam nadzieję że nie usuniesz tego bloga, że będe mogła usiąść za kilka tygodni, miesięcy przeczytać i po raz kolejny przeżyć historię Emily, która wcale nie była łatwa. Dużo z tego wyniosłam. Wiem, że warto wierzyć w marzenia. Nie mogę pogodzić się z wiadomością że to już koniec, że nie będę wchodziła i sprawdzała czy przypadkiem nie dodałaś nowego rozdziału. Bardzo mi smutno i przykro z tego powodu że to już koniec, ale taka jest kolej rzeczy. Masz ogromny talent, nie zmarnuj tego!! Fajnie jakby z tego co tu napisałaś i z dopisanych dalszych losów Emily, Harrego, Liama, Louisa, Nialla i Zayna powstała książka i to nie jakaś tak cieńka, tylko grubo, kilku tomowa książka, opowieść o losach moich dwóch ulubionych postaciach jakimi byli główni bohaterzy czyli Em i Hazza . No to ode mnie tyle ;) Jeszcze raz MASSIVE THANK YOU!!!!!!!Już tęsknie za tym opowiadaniem i bohaterami. Kocham, Uwielbiam. Z wyrazami szacunku do Twojej pracy, Kochająca, wierna fanka i czytelniczka Twojego cudownego opowiadania~ Michalina.!! Kocham to opowiadanie i nigdy nie przestanę. Płacz przy pisaniu tego jest ogromny.!! Kocham, kocham, jeszcze raz kocham i tęsknie za ty opowiadaniem . ~ Jeszcze raz żegnam ~ Michalina twoja wierna fanka i czytelniczka <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Jestem zła, że już skończyłaś bloga! Kurcze chociaz ze dwa rozdziały jeszcze :(( Ale blog czy tak czy tak zajebisty, czytam go od samego początku, mimo że nie zawsze komentowałam, bo nie zawsze miałam na to czas (bo czasem czytałam twoje rozdziału po kryjomu ;)) ale każdy rozdział z osobna zapadł mi w pamięć :* kocham cię i czekam na twoją książkę. Jedna z twoich WIELUU fanek, Dominika (KIsielek) :* <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Ty płakałaś jak to pisałaś, ja płacze jak to czytam ! To były najlepsze trzy miesiące i najlepszy blog ! Wielu osobom polecałam ten blog i twierdziły tak samo. Dziękuje, że ukazałaś w nim to co w życiu najważniejsze : miłość, przyjaźń, i rozterki które ciągle nas napotykają. Też mam taką nadzieję że się kiedyś zobaczymy, a najlepiej by było jak to by był koncert naszych chłopaków. Zapamiętaj na zawsze : masz wielki talent ! Zapraszam do siebie - http://truelove-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Płakałaś jak to pisałaś i ja też płaczę.to jest niesamowite..<3
    ten blog był częścią mnie..Emily,Harry i reszta bohaterów byli jak moi przyjaciele,którzy z dnia na dzień opowiadali mi o swoim dniu..tak się przywiązałam do tego opowiadania,że teraz trudno będzie mi się przyzwyczaić,że to KONIEC.. :-(
    mam nadzieje,że kolejne opowiadanie będzie tak świetne jak to..albo nawet lepsze!<3
    @happypillx3

    OdpowiedzUsuń
  59. nie moge uwierzyc, ze to juz koniec... zakonczenie pieknie napisane, az sie poplakalam. Pewnie bede z przyzwyczajenia wchodzila tutaj i za kazdym razem bede sie zawodzila, ze nie ma kolejnego rozdzialu. Mam nadzieje, ze kolejny blog bedzie rowniez tak genialny jak ten

    +powodzenia na egzaminach :d

    OdpowiedzUsuń
  60. KOCHAM CIĘ kobieto :* ten blog przyniósł mi tyle emocji :D a te słowa które napisałaś <3 ryczę jak głupia,że to już koniec :( pisz dalej, bo masz talent <3
    @Lala9602

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziś skończyłam czytać twojego bloga.

    Już w rozdziale 3 płakałam .
    Widziałam, że pisząc to opowiadanie wkładasz w nie całe swoje emocje. Widze, że masz siłe na pisanie codziennie. Mi niestety tego brakuje. Mam własne opowiadanie ale póki co jeszcze go nikomu nie pokazałam, i chyba nawet nie przeczyta nikt z moich najbliższych. Podziwiam Cię, ponieważ ja nic nowego nie wniosłam przez ponad 2 miesiące do mojej "książki".
    Oczywiście, że będe śledzić twojego bloga. Mam nadzieje, ze zauroczy mnie tak samo jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  62. na wstepie pragne ci pogratulowac piszesz swietnie i tego sie trzymaj ca prawda nie znam cb ale wiem ze jestes cudowna osoba.co do opowiadania naprawde jest cudnie. trzymam kciuki za kolejne opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  63. Naprawdę cudowny blog, jeśli chcesz(napisz mi na blogu) to dodam ciebie do obserwowanych. Zapraszam także do mnie na http://najamajke.blogspot.com/
    /Streszczenie/ Vanessa razem ze swoją przyjaciółką Alexis wyjeżdżają na wycieczkę na Jamajkę. Poznają tam Ziggiego i Billego, z którymi się wiążą. Przeżywają mnóstwo przygód i postanawiają wybrać się na kolejną wycieczkę z chłopakami. Lecą do słonecznej Brazylii, miasta Santos. Po przyjeździe Vanessa czyta sms'a Ziggiego, w którym tajemniczy "nikt" prosi o spotkanie. Van postanawia śledzić swojego chłopaka i zauważa kłótnie połączoną z namiętnymi pocałunkami, to oznacza koniec ich w związku. Wracając do pokoju na schodach spotyka Billego, który mówi jej, że Alexis zdradzała go z Ziggym. Vanessa błąkając się po ulicach Santosu spotyka Neymara, piłkarza tamtejszej drużyny. Razem wyruszają w podróż do Hiszpanii na mecz FC Santos - FC Barcelona. Podczas pobytu w kawiarni spotykają.... no właśnie kogo spotykają!?czytaj!

    OdpowiedzUsuń
  64. O Matko.. Dziewczyno, jesteś niesamowita! Na tego bloga natknęłam się jakieś trzy dni temu i mimo, że nie jestem jakąś taką mega fanką One Ditection postanowiłam go przeczytać! I szczerze mówiąc jestem w szoku. To jak kolejne czytane przeze mnie rozdziały wpływały na moje emocje.. chwilami płakałam innym razem cieszyłam się jak wariatka.. to naprawdę niesamowite jak jedna osoba może wpłynąć tak na samopoczucie człowieka. Czytając tego bloga jak i komentarze dostrzegłam też, że chłopcy z 1D mają wiernych i oddanych fanów. Postanowiłam się nimi bardziej zainteresować i po obejrzeniu kilku filmików poczynając od czasów X FACTORA, video Diary, roku filmowania, spotkaniach z fanami, wspólnych wygłupach kończąc na przeróżnych koncertach z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że są niesamowici ! Tak samo jak Ty, masz wielki talent i mam nadzieję, że go nie zmarnujesz ! Naprawdę.. jesteś wielka ! xxx Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  65. Wiem że minęło już ponad dwa miesiące od kiedy skończyłaś to opowiadanie ale wcześniej nie czytałam regularnie tego opowiadania a muszę przyznać że żałuje :/ Myślę że jednak przeczytasz ten mój komentarz. Gdy czytała to opowiadanie czasem się śmiałam i nie mogłam przestać czasem płakałam, miałam po prostu mieszane uczucia... Musze przyznać że nie słucham już piosenek One Direction tak jak kiedyś, nie czytam o nich czy nie czytam już aż tak wiele opowiadań jednym słowem oddalam się od nich i wgl od wszystkiego co z Nimi związane. Może i ktoś pomyśli że jak ja mogę czy coś takiego ale nigdy nie zapomnę o Harry'm, Zayn'ie, Louis'ie, Niall'u czy Liam'ie po prostu bym nie mogła...
    Muszę przyznać że troszkę zazdroszczę chłopakom... Dlaczego? Po prostu zazdroszczę im takiej bliskości jako przyjaciele. Zawsze mają siebie na wzajem kiedy tylko siebie potrzebują. Każdy pomoże każdemu jak tylko może czy doradzi Mu w ważnych chwilach. Niestety nie znam One Direction i nie mogę o Nich wiele powiedzieć lecz mam nadzieję że te opowiadanie opisuje ich tak jacy są naprawdę. Życzę każdemu z nich szczęście w życiu, aby znaleźli miłość swojego życia... I proszę wszystkie dziewczyny które lubią czy "kochają" One Direction żeby nie wyzywały czy nie pisały obraźliwych tekstów do dziewczyn chłopaków ponieważ dany chłopak np. kocha tą dziewczyna lub odgrywa ona w Jego życiu bardzo dużą rolę. Jeśli naprawdę lubisz tych chłopaków to zrozumiesz to że każdy z nich ma dziewczynę i będziesz razem z Nim cieszyła się szczęściem.
    Wiem że może i bez sensu pisze czy coś takiego ale mam nadzieję że ten komentarz Ci się spodoba :D Jeśli będzie Ci się nudziło i nie będziesz wiedziała co robić to napisze do mnie popiszemy i wgl. 36878663-moje gg xD
    Dżela :***

    OdpowiedzUsuń
  66. ja czytałam całe opowiadanie w 5 dni, znalazłam przez przypadek, ale jeeeny , najlepszy blog jaki kiedykolwiek w życiu czytałam! raz chciało mi sie smiac, raz płakac. nie mam słów na to jak bardzo podoba mi sie bloog! pisz więceeej, na pewno chętnie bede czytac kolejne blogi. Pozdrawiaaam! : **

    OdpowiedzUsuń
  67. znalazłam tego bloga przed przypadek. zaczęłam go czytać jakieś 3 dni temu i wciągnęło mnie. dużo się śmiałam, płakałam, było po prostu świetne. liczę na kontynuację i na inne twoje blogi. przywiązałam się do Em, Rachel, Carol... trudno będzie mi się z nimi rozstać.
    przez ciebie ciągle mam łzy w oczach, kiedyś każdy z nich znajdzie sobie kogoś tak jak Hazza w opowiadaniu ; )
    ogólnie blog jest świetny, możesz na mnie liczyć co do kolejnych opowiadań.
    życzę dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam! Jeszcze żadne opowiadanie nie wyzwoliło u mnie tylu emocji!
    Bardzo zależałoby mi na twojej opinii, ponieważ sama założyłam bloga i piszę opowiadanie o One Direction. Zerkniesz i przeczytasz? Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  69. Mega. : *
    Zapraszam : * http://neverlosehope-1d.blogspot.com/
    Never Lose Hope - 1D : *

    OdpowiedzUsuń
  70. Wiem że dużo czasu minęło odkąd opublikowałaś epilog. ale chciałam żebyś wiedziała że później też ktoś to czytał... Szukałam fajnego bloga z One Direction bo dawno nic ciekawego nie .. Ale najpierw chciałam posłuchać Piosenki 1D Same Mistakes więc wpisałam tytuł w Google. oczywiście na pierwszych miejscach były wyświetlone nagrania z YT. Jednak ja zjechał niżej i zobaczyłam że jest jakiś blog. No więc weszłam i zobaczyłam że jest to stary blog i ma dużo rozdziałów. Ucieszyłam się i od razu zaczęłam czytać. Skończyłam po niecałych 3 dnia czytania. Uwielbiam tą opowieść. Nie wiem ile masz lat ale chciałam napisać że bardzo głęboko oddajesz swoje przemyślenia uczucia bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  71. przeczytałam blog w 4dni jest MEGAA MEGA ZAJEBISTY !!.

    OdpowiedzUsuń
  72. przeczytałam twojego bloga w 13h. kocham to co napisałaś. wywołało we mnie wiele emocji. dziękuje.;D<3;*

    OdpowiedzUsuń
  73. super prawie rycze <3
    zapraszam do mnie http://1dopowiadania123456.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. suupeer prawie się poryczałam
    zapraszam do siebie: http://1dopowiadania123456.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Specjalnie dla ciebie nominacja do Libster Award!
    http://MyLoveStoryWith1D.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Poryczałam się! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  77. Nominowałam Cię do The Versatile Blogger :)

    OdpowiedzUsuń
  78. czytalam wiele blogow na temat harrego ale ten byl jednym z najlepszych jestes codowna w tym co robisz i nigdy nie przestawaj moze kiedys napiszesz ksiazke kto wie ? zycze ci szczescia i takiej histori milosnej / oliwia

    OdpowiedzUsuń
  79. Boskie przeczytałam całego bloga. Sorry że nie dodawałam komentarzy. Jakoś tak wyszło. :) Blog zajebisty. Piszesz jeszcze coś?? Jak tak to daj znać na priv. :D Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  80. fantastycznie tutaj u Ciebie ! ! !! ! :)

    OdpowiedzUsuń